Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gross Iser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gross Iser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

urlop w ruderyjnym klimacie

Urlop, jak od paru już lat, spędzam lub spędzamy razem w Ruderii. Nie tylko w samym domu (do wiecznego remontu), ale błąkamy się po okolicach (w tej chwili zaabsorbowani jesteśmy remontem...ale póki co w mieszkaniu w mieście). Uczestnik, nazwany tak gdzieś kiedyś w jakimś poście - popularnie zwany w realu mężem i tatą :)- sporo się nauczył i sporo rzeczy sam wykonuje już w Ruderii - od renowacji drobnych mebli (ale szafa po Oswaldzie jest już w planach) po nieco grubsze pomyślunki. Co najpiękniejsze jest w tym wszystkim? Sami wiecie,Wy właściciele starych domów...
Poniżej - kilka fotek , obrazujących nasz pierwszy tydzień urlopu w Przecznicy.
ktoś pyta o grzyby? jest ich mnóstwo, tu na Tłoczynie-5 kozaków na planie
fajny ptaszor - tu wiadomo,szuka żarła


nasza wycieczka do Gross Iser:) nas najbardziej interesowały ruiny, ale ciasto z jagodami w Chatce Górzystów było warte tych kilometrów :)
takie rzeczy - na szlaku żółtym od Gross Iser do Rozdrożą Izerskiego


nasze dzieci plus moja ciemnowłosa siostrzeniczka z UK  na wycieczce, na tym ostatnim zdjęciu nasza wyrośnięta Jagoda:)
W naszym domu zaszło parę zmian - z czasem wrzucę te "nowinki" tutaj.Póki co-czekają nas zakupy remontowe w miejskim mieszkaniu i wytęskniony powrót do urlopu w Ruderii. Relacja ruderyjna pojawi się oczywiście ...

środa, 14 listopada 2012

Znane i nieznane - mapa z 1946 roku

Poniżej kolejna mapa okolic Przecznicy. Skala 1:100 000, pochodzi z 5 sierpnia 1946 roku. Tym razem dostarczył ją Uczestnik. Spójrzcie na nazwy miejscowości! Np. Przecznica to Jelenia Skała, Gierczyn to Gierbichy, Mirsk był przez chwilę  Spokojną Górą, Grudza  Grodźcem, Rębiszów był Rabinem. Większość pozostałych nazw miejscowości też nie jest ani współczesna, ani niemiecka. Miłej zabawy z porównywaniem :) !
 Na dole mapy w Górach Izerskich zaznaczona jest  miejscowość Skalno - jest  tam leśniczówka  oraz domy. To Gross Iser.

czwartek, 18 października 2012

Z wizytą w Gross Iser

Niedawno Uczestnik  usunął pozostałą część pradawnego ocieplenia sufitu głównej izby w Ruderii. Tym samym misja pt. "mozolne odkrywanie strzępków listów i zdjęć dawnych mieszkańców" została zakończona (wnet ostatnia odsłona tychże). W tzw. międzyczasie Uczestnik powędrował w świat daleki. Czyli w góry, bo jak mądrość ludowa głosi: ciągnie wilka do lasu (notabene - te objawiają się w Karkonoszach coraz liczniej!), a Uczestnika w góry. Uczestnik skierował swe kroki do nieistniejącej już wsi Gross Iser, via Stóg Izerski (bo jest  też opcja wprost z Przecznicy na Rozdroże Izerskie i stamtąd odpowiednim szlakiem).
Odnoszę wrażenie, że przez lata niewiele o Gross Iser publikowano. Ponoć tę górską osadę założył w XVIII w. niejaki Tomasz, religijny uciekinier z Czech. Do końca ostatniej wojny wieś ponoć liczyła 43 domy, m.in.  dwa schroniska, dwie gospody, kawiarnię, leśniczówkę, szkołę (tzw. nową szkołę, wybudowaną w 1938 r., w której obecnie mieści się schronisko Chatka Górzystów), domek myśliwski. Po wojnie wieś nie została zasiedlona nowymi mieszkańcami,  w okresie od 1954 do 1958 r. większość budynków przestała istnieć...* Z dawnej wsi pozostał tylko jeden budynek.

Poniżej wędrówka w obiektywie Uczestnika, tu -  jak widać -  w drodze:

 A tu już na miejscu:




* pisząc skorzystałam z  informacji zawartych w książce Janusza Skowrońskiego, Tajemnice Gór Izerskich, Agencja Wydawnicza CB 2010,

poniedziałek, 18 lipca 2011

Kuracjuszem w Świeradowie - Zdroju być!

Tak, tak, przez pierwsze dwa tygodnie lipca zażywałam kuracji w Świeradowie - Zdroju :) Nie byłam kuracjuszem w 100 %, bo na zaordynowanie przez lekarza zdrojowego zabiegi codziennie dojeżdżałam z Rębiszowa i obce są mi sławetne potańcówki i inne atrakcje sanatoryjno - kuracyjnego pozabiegowego żywota:) 
Ale do rzeczy. Świeradów - Zdrój, jak źródła pisane donoszą *, znany jest jako uzdrowisko już od połowy XVIII w. Znany był i jest z trzech, charakterystycznych dla niego kuracji, tj. kąpieli świerkowych, zabiegów borowinowych oraz zabiegów z użyciem lokalnych, odkrytych w 1933 r. źródeł radoczynnych. Z wyżej wymienionych atrakcji miałam okazję poznać kąpiele świerkowe oraz okłady borowinowe (a co to jest borowina? info tu ). Codziennie rano stawiałam się przed kolejnymi salami zabiegowymi i miałam okazję poobserwować współkuracjuszy. Średnia wieku oscylowała gdzieś między 55 a 65 rokiem życia, zdarzały się sporadycznie osoby młodsze (wiek szacowałam na tzw. oko:)), dość dużo osób było starszych, przeważała piękna i jak się okazuje, słaba płeć. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że Świeradów - Zdrój to miasteczko pełne starszych ludzi z całej Polski i nie tylko (zdarzali się zachodni i wschodni sąsiedzi). Rytm zabiegów wyznacza tykanie budzika, nastawianego na określony czas, przy każdym zabiegu. Dość pisania, pora przedstawić Świeradów - Zdrój!
 Zacznę od kąpieli świerkowych. Kuracja polega na moczeniu się przez określony czas w wannie wypełnionej wyciągiem kory świerkowej i wody, wygląda to mniej więcej tak:
tak wygląda kąpiel świerkowa
a tu wystają moje stopy
Nie muszę dodawać, że woda jest gorąca i człowiek wychodzi z takiej wanny zrelaksowany:) Kąpiele świerkowe odbywają się w "Goplanie" - poniżej foto z informacjami.

Kolejna specjalność świeradowskiego uzdrowiska to zabiegi borowinowe - odbywały i odbywają się w tym oto budynku, nieopodal "Goplany":
a to zachowany chyba ? secesyjny witraż we wnętrzu Zakładu Borowinowego
Zabiegi borowinowe polegają na obłożeniu wskazanego przez lekarza odcinka kręgosłupa (lub innej części ciała) gorącą borowiną. Ja tak miałam i był to najprzyjemniejszy zabieg, zawsze żałowałam, że się kończy :) Zdjęć nie mam, bo do kabiny wchodzi się jedynie z kluczykiem do szafki z ubraniami i ręcznikiem. Aaa, kiedyś borowinę pozyskiwano z tzw. Hali Izerskiej (czyli Łąki Izerskiej, w pobliżu nieistniejącej już wsi Gross Iser), obecnie borowina jest sprowadzana z Pomorza, z okolic Kołobrzegu.
W  Świeradowie - Zdroju znajduje się pięknie zachowany (pomimo pożaru w latach 70. XX w.) Dom Zdrojowy z halą spacerową, zbudowany u schyłku XIX w., poniżej zamieszczam kilka ujęć:
nie mam pewności czy właśnie  nie z tej wieży można było obserwować świeradowskie widoki w czasach przedwojennych
widok na fragment hali spacerowej z nieodłączną agawą :)
wnętrze hali, na lewo od głównego wejścia
a tu widok na halę na prawo od głównego wejścia
a tu zbliżenie na malowidło, ja tam się nie znam, ale wygląda na secesję

a tu wyglądająca również na secesję krata w lewym skrzydle Domu Zdrojowego
fontanna znajdująca się przy bocznym wejściu do Domu Zdrojowego
...oraz agawa, których jest sporo przed Domem Zdrojowym
 Tak, i ja tam byłam, w kąpieli świerkowej się moczyłam, a co widziałam, to opisałam i sfotografowałam :) Polecam:)


* Góry Izerskie, red. M.Staffa, SGTS, t.1, s.105-108, 1989

wtorek, 8 marca 2011

Droga ze Świeradowa do Przecznicy...

...jest sympatyczna, jedzie się miło szosą, mija się Orłowice, Krobicę, zjazd (a raczej wjazd) do niesamowitej Kotliny, Gierczyn i już jest się u celu :) Można też dotrzeć do Przecznicy z kurortu inaczej - górą. A raczej górami :) I o takiej trasie będzie ten wpis:)
Uczestnicy trasy: małżonek i jego fotoaparat :)
Data: 24.04.2009 r.
Do Świeradowa - Zdroju uczestnik  dojechał  PKS-em, teraz nieśmiało wyznał, że z lenistwa na górę dostał się kolejką gondolową. Tam kierował się na Polanę Izerską:
strzałeczka na Polanie
Następnie uczestnik kierował się w stronę tzw. Hali Izerskiej czyli Łąki Izerskiej, gdzie kiedyś istniała wieś Gross Iser:
już Łąka Izerska
fundamenty jednej z chałup Gross Iser
potoczek na Łące
Chatka Górzystów
kolejny drogowskaz, z widokiem na Chatkę Górzystów
Chatka za drzewami
Z Łąki uczestnik kierował się wzdłuż Jagnięcego Potoku w stronę Rozdroża Pod Kopą, a następnie w stronę Kamienicy:
widok na Łąkę Izerską
a tu widok na Świeradów-Zdrój
Oczywiście nie może zabraknąć żywej  wiosennej fauny izerskiej:)
świeży skrzek izerski:)
malutki płaz izerski :)
Trasa była długawa i monotonna, aż w końcu uczestnik wyprawy ujrzał pierwsze zabudowania Przecznicy, od strony Radoszkowa (czyli górnej części wsi):
ten dom jest chyba niezamieszkały, a piękny!
Po całodniowej wycieczce (licząc ten PKS z Wrocławia do Świeradowa - Zdroju) celem uczestnika był sklep w Przecznicy, gdzie uczestnik zamierzał nabyć płyn izotoniczny:) Niestety, uczestnik miał pecha - ok.16 po południu sklep był głucho zamknięty, a najbliższy punkt z płynami izotonicznymi znajdował się 5 km dalej w Rębiszowie. Gdzie zmęczony i ze złamanym morale uczestnik się udał. Per pedes, ofkors:) Po czym powrócił do Przecznicy. I padł :)

czwartek, 3 marca 2011

Góry Izerskie na dawnych pocztówkach

Z rok temu, gdy byłam w antykwariacie, w ręce wpadło mi pudło z przedwojennymi pocztówkami. Kupiłam kilkanaście sztuk z Izerami  i Karkonoszami, kilka kupiliśmy na portalu aukcyjnym. Nie jest to kolekcja imponująca, są ludzie, którzy mają ich naprawdę mnóstwo. My zaledwie "liznęliśmy" temat :) W sieci na hydralu jest chyba każda miejscowość  Dolnego Śląska na przedwojennych pocztówkach, z samą Przecznicą też znaleźliśmy stronkę: http://www.przecznica.pl/ A teraz szybki rzut okiem na nasz skromny zbiór, najpierw Świeradów - Zdrój (Bad Flinsberg), który krótko po wojnie miał inną nazwę: Wieniec - Zdrój, potem nazwa została zmieniona na obecną (ponoć od świerków i źródeł radoczynnych):
uu, trochę krzywo zeskanowałam :(
Stóg Izerski, jedyne schronisko w Izerach, które pozostało, teraz można do niego dotrzeć kolejką gondolową ze Świeradowa-Zdroju
widok na Wysoki Kamień
droga na Wysoki Kamień
tak wyglądało schronisko na Wysokim Kamieniu
tego budynku też już nie ma :(
Budynek Iserkammbaude (fotka powyżej) ponoć się mijało po drodze do Gross Iser, która przetrwała wojnę, ale zniknęła w latach pięćdziesiątych XX w. Najprawdopodobniej budynki tej wsi zostały wysadzone podczas ćwiczeń wojskowych saperów. Ostał się jedynie budynek szkoły, w którym teraz jest Chatka Górzystów. Podobno naleśniki z jagodami latem są tam rewelacyjne!
zimowa idylla w Izerach :)
A na koniec Przecznica, górna część wsi:
i tu współczesna fotka, widać, że zieleń wybujała i domów ubyło :(