Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iserwiese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iserwiese. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

urlop w ruderyjnym klimacie

Urlop, jak od paru już lat, spędzam lub spędzamy razem w Ruderii. Nie tylko w samym domu (do wiecznego remontu), ale błąkamy się po okolicach (w tej chwili zaabsorbowani jesteśmy remontem...ale póki co w mieszkaniu w mieście). Uczestnik, nazwany tak gdzieś kiedyś w jakimś poście - popularnie zwany w realu mężem i tatą :)- sporo się nauczył i sporo rzeczy sam wykonuje już w Ruderii - od renowacji drobnych mebli (ale szafa po Oswaldzie jest już w planach) po nieco grubsze pomyślunki. Co najpiękniejsze jest w tym wszystkim? Sami wiecie,Wy właściciele starych domów...
Poniżej - kilka fotek , obrazujących nasz pierwszy tydzień urlopu w Przecznicy.
ktoś pyta o grzyby? jest ich mnóstwo, tu na Tłoczynie-5 kozaków na planie
fajny ptaszor - tu wiadomo,szuka żarła


nasza wycieczka do Gross Iser:) nas najbardziej interesowały ruiny, ale ciasto z jagodami w Chatce Górzystów było warte tych kilometrów :)
takie rzeczy - na szlaku żółtym od Gross Iser do Rozdrożą Izerskiego


nasze dzieci plus moja ciemnowłosa siostrzeniczka z UK  na wycieczce, na tym ostatnim zdjęciu nasza wyrośnięta Jagoda:)
W naszym domu zaszło parę zmian - z czasem wrzucę te "nowinki" tutaj.Póki co-czekają nas zakupy remontowe w miejskim mieszkaniu i wytęskniony powrót do urlopu w Ruderii. Relacja ruderyjna pojawi się oczywiście ...

wtorek, 8 marca 2011

Droga ze Świeradowa do Przecznicy...

...jest sympatyczna, jedzie się miło szosą, mija się Orłowice, Krobicę, zjazd (a raczej wjazd) do niesamowitej Kotliny, Gierczyn i już jest się u celu :) Można też dotrzeć do Przecznicy z kurortu inaczej - górą. A raczej górami :) I o takiej trasie będzie ten wpis:)
Uczestnicy trasy: małżonek i jego fotoaparat :)
Data: 24.04.2009 r.
Do Świeradowa - Zdroju uczestnik  dojechał  PKS-em, teraz nieśmiało wyznał, że z lenistwa na górę dostał się kolejką gondolową. Tam kierował się na Polanę Izerską:
strzałeczka na Polanie
Następnie uczestnik kierował się w stronę tzw. Hali Izerskiej czyli Łąki Izerskiej, gdzie kiedyś istniała wieś Gross Iser:
już Łąka Izerska
fundamenty jednej z chałup Gross Iser
potoczek na Łące
Chatka Górzystów
kolejny drogowskaz, z widokiem na Chatkę Górzystów
Chatka za drzewami
Z Łąki uczestnik kierował się wzdłuż Jagnięcego Potoku w stronę Rozdroża Pod Kopą, a następnie w stronę Kamienicy:
widok na Łąkę Izerską
a tu widok na Świeradów-Zdrój
Oczywiście nie może zabraknąć żywej  wiosennej fauny izerskiej:)
świeży skrzek izerski:)
malutki płaz izerski :)
Trasa była długawa i monotonna, aż w końcu uczestnik wyprawy ujrzał pierwsze zabudowania Przecznicy, od strony Radoszkowa (czyli górnej części wsi):
ten dom jest chyba niezamieszkały, a piękny!
Po całodniowej wycieczce (licząc ten PKS z Wrocławia do Świeradowa - Zdroju) celem uczestnika był sklep w Przecznicy, gdzie uczestnik zamierzał nabyć płyn izotoniczny:) Niestety, uczestnik miał pecha - ok.16 po południu sklep był głucho zamknięty, a najbliższy punkt z płynami izotonicznymi znajdował się 5 km dalej w Rębiszowie. Gdzie zmęczony i ze złamanym morale uczestnik się udał. Per pedes, ofkors:) Po czym powrócił do Przecznicy. I padł :)