Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izerskie zjawiska pogodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą izerskie zjawiska pogodowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

Mysi pokój

W miniony weekend Uczestnik dobrał się do drewnianej ściany pokoju na piętrze. Dobranie się polegało na zdjęciu desek, wyczyszczeniu szkieletu ściany z prastarego ocieplenia (plewy), wymianie ocieplenia i  nabiciu nowych desek. Nowe deski zostały nabite na ścianie od strony klatki schodowej, w samym pokoju pozostaną oryginalne (trzeba je jeszcze oczyścić z resztek słomy itp,  do niedawna były otynkowane). Nowe deski zostały nabite inaczej niż było pierwotnie, mianowicie poziomo. Nasz dom - nasze fantazje:)
Poniżej skromna sesja fotograficzna. Aaa, jak tradycja nakazuje, w ociepleniu ściany znajdowały się szczątki kolejnego ssaka - tym razem była to mysz. Szkielecik chyba zachowamy...:)


moment po odbiciu pierwotnych desek, były zniszczone dość mocno (kiedyś po utracie dachu były przez jakiś czas wystawione na warunki atmosferyczne)

kosz wypełniony prastarym, tradycyjnym ociepleniem ściany
nasz skarb ze ściany (tak chyba w większości przypadków wyglądają mityczne skarby ukryte przez niemieckich właścicieli...)
jedno ze współczesnych rozwiązań ocieplenia ściany

prawie...

...i już!
a w przerwie można było nazbierać trochę gradowych kulek:)

aktualizacja: tu już z framugą

wtorek, 3 stycznia 2012

Ucieczka w Mgliste Góry

Nie mogę się powstrzymać - spójrzcie, jak mogą wyglądać Góry Izerskie po polskiej stronie:
tam gdzieś powinien być Stóg Izerski - zdjęcie zrobione na trasie Mirsk - Rębiszów, w okolicach zapory mirskiej
tu nieznaczne zbliżenie: mgła układa się jak gigantyczne fale morskie
Zdjęcia zrobiłam ja i do tego prastarym, prostym aparatem (Canon Power Shot A460), stąd jakość taka, jaka jest :) 
A widok ten zaparł mi dech 29 grudnia 2011 r.  o godzinie 16:05 :)

czwartek, 21 lipca 2011

Trochę romantyzmu, czyli izerski zachód słońca

Wiem, że teraz nastały deszcze, ale na przekór tego, co widzę za oknem i  o czym czytam w internecie, przedstawię nasze Słońce (bo ponoć po deszczu zawsze wychodzi słońce, czy jakoś tak mówi porzekadło). A dokładniej, zaprezentuję zachód naszej gwiazdy w izerskich okolicznościach przyrody. Z pewnością zjawisko jest romantyczne (ach! och!), trochę naiwne i do pełni kiczu brakuje pozującego ryczącego jelenia :)ale za to gdzieś na jednym ze zdjęć widać będzie młodego;). Zdjęcia, robione ręką Uczestnika, przedstawiają zachód słońca w Rębiszowie 14.07.2011 r. Zatem zapraszam na romantikę !
Tu widok na Stóg Izerski, mniej więcej w tym miejscu mam zrobione zdjęcie profilowe
po prawej na horyzoncie odznacza się pagór z zamkiem Gryf
tu Gryf jest już na środku:)
jelenia brak, ale za to jest młody:)
A na koniec coś, co zauważyłam po 7 latach bywania w okolicach tego obiektu, czyli pozostałości napisu na fasadzie sklepu w Rębiszowie (naprzeciwko stacji PKP):

niedziela, 22 maja 2011

Izerskie zjawiska pogodowe

Uczestnik miał okazję oglądać z okien naszej chałupy dwie burze, które miały miejsce 19.  i 20. maja. Drogi i dróżki zamieniły się w potoczki, a z niebios spadł grad. Poniżej fotorelacja: