Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirsk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

Izerskie miejscowości na rycinach Friedricha Bernharda Wernera

Friedrich Bernhard Werner urodził się  na Śląsku, koło Kamieńca Ząbkowickiego (1690-1776 ) i był rysownikiem, próbował swoich sił również w miedziorytnictwie. 

źródło ryc. : Ryszard Len, Friedrich Berhard Werners Topographie Der Stadt Breslau, Wyd. VIA, 1998, s. 3.
 Nie będę opisywać szczegółów jego życia (można znaleźć je w wikipedii na przykład), istotnie jest to, że w pewnym momencie życia zaczął uwieczniać szereg miejscowości mniejszych i większych na Śląsku - rysował głownie obiekty sakralne, chociaż nie tylko (mamy w domu książkę ze zbiorem rycin dotyczących topografii Wrocławia). Efektem jego prac jest licząca 3000 stron 5-tomowa Topographia Silesiae oraz licząca 1400 rycin topografia hrabstwa kłodzkiego. Do Topographia Silesiae dodał z czasem jeszcze więcej rycin.  W latach 1748-58 opublikował księgę domów modlitwy z 164 ilustracjami, następnie zbiór widoków klasztorów cysterskich Czech, Moraw i Śląska. A dlaczego o nim piszę? Raz - uwiecznił na swych rycinach wiele miejscowości z Dolnego Ślaska, w tym leżących również w bezpośrednim sąsiedztwie Gór Izerskich (a okolice te bardzo mnie zajmują). Dwa - jego ryciny - wg wielu - nie są może  szczytem kunsztu i talentu - ale istotne jest to, iż Werner uwieczniał obiekty, których często już  nie ma. Nie dotrwały do naszych czasów lub zostały przebudowane, itp. Dlatego też jego prace mają duże znaczenie dla historyków, historyków sztuki, konserwatorów zabytków, archeologów czy architektów. I myślę, że również dla wielu innych osób - warto zobaczyć jak nasze małe lokalne ojczyzny wyglądały parę wieków temu. Poniżej zamieszczam wybór rycin z miejscowości w pobliżu Przecznicy, do których zawitał Werner. Niestety z Przecznicy nie  ma żadnej - nie było tu nigdy ani kościoła, ani ewangelickiego domu modlitwy. Szkoda...
To co? Zaczynamy!
Świeradów - Zdrój: kościół ewangelicki, pastorówka i na lewo od niej gospoda
Gierczyn: ewangelicki dom modlitwy i pastorówka
Mirsk: Rynek z ratuszem, w tle kościół, a w sukiennicach podobno mieścił się ewangelicki dom modlitwy
Rębiszów: kościół katolicki, pastorówka oraz ewangelicki dom modlitwy
Proszowa: ewangelicki dom modlitwy oraz kościół katolicki

Kopaniec: ewangelicki dom modlitwy
Kromnów: ewangelicki dom modlitwy
Stara Kamienica: ewangelicki dom modlitwy i pastorówka
A na koniec - z myślą o mojej rodzinie czytającej bloga - Świerzawa:
Świerzawa: Ratusz, za nim starszy ewangelicki dom modlitwy, na prawo od niego nowy dom modlitwy
Ryciny wszystkich obiektów pochodzą z tej strony (zachęcam do zapoznania się z resztą rycin)


Pisząc korzystałam z:
2. Ryszard Len, Friedrich Bernhard Werners Topographie Der Stadt Breslau, Wyd.VIA, Wrocław 1998
3. oraz z podlinkowanej wyżej strony z rycinami

niedziela, 13 stycznia 2013

Z serii Ciekawostki: Mirsk na dawnej rycinie

Właściwie tytuł wpisu mógłby brzmieć: człowiek nie wie co ma w domu. Całkiem niedawno odkryłam na półce książkę pt.: " Miasta dolnośląskie na dawnej rycinie ", autorstwa Andrzeja Zielińskiego*. A w niej m.in. informacje o Mirsku, miasteczku najbliższym Przecznicy, które znalazły się w Wielkiej encyklopedii powszechnej ilustrowanej XXIII 1899 A. Swiętochowskiego oraz w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego. II 1881 F. Sulimierskiego. Oraz akwaforta K.F.Stuckarta z 1819 roku. Poniżej ją zamieszczam - nie widziałam jej nigdy wcześniej, a i sam Mirsk (wówczas Friedeberg am Quies) przedstawiony jest na niej dość nietypowo. Zwróćcie uwagę na położenie miasteczka względem gór. No i same góry jakieś takie kopulaste...;)


" Friedeberg am Quies, miasto w pruskiej prowincji śląskiej, regencji lignickiej, powiecie lwowskim, nad Kwisą i w pobliżu Gór Olbrzymich [**]. Trzy kościoły (dwa katolickie), przędzalnia lnu, blicharnie, wyrób sukna, adamaszku, towarów dzierganych, cementu, papieru, garnków. 3200 mieszkańców. Tartaki, malarstwo na porcelanie, słynne pieczywo i tokarnie rogowe. Cztery jarmarki." ( wg Zieliński A. 2002, s. 58)

 * Zieliński A., Miasta dolnośląskie na dawnej rycinie, Wydawnictwo Dolnośląskiego Towarzystwa Społeczno - Kulturalnego Silesia, Wrocław 2002
** oczywiście chodzi o Góry Izerskie, a nie Karkonosze. Wcześniej łączono Izery z Karkonoszami.

piątek, 27 lipca 2012

Takie tam... jeszcze sprzed tygodnia

Wiecie, na co można natknąć się  pośród jagodzin w okolicach Rozdroża Izerskiego?
Proszę:



W minioną sobotę byliśmy na Gali Izerskiej w Mirsku. Jakoś tak smutnawo było, ludzi jakby mniej, stoisk z rękodziełem też jakby mniej...Za to, jak zawsze, były nadmuchiwane zjeżdżalnie dla dzieci z zabójczymi cenami (7 min/6 zł). Jako dubeltowi rodzice szybko daliśmy dyla z imprezy ;)


p.s. przez co najmniej tydzień nic nie napiszę - Ruderyja wzywa z daleka !