Zapewne wiele osób niezależnie od lokalnej inicjatywy, samodzielnie zapytywało o tę sprawę w różnych instytucjach. Uczestnik otrzymał w ciągu kilku ostatnich miesięcy kilka pism na swoje zapytania z różnych instytucji, a dzisiaj zamieszczam ostatnio otrzymaną odpowiedź...
Po treści tego pisma zastanawiam się, czy mamy wydzielone obszary Natura 2000, czy nie...i czy odległości od tego obszaru wskazane w piśmie są rzeczywiście bezpieczne, czy nie...Jeżeli faktycznie nie występują tu chronione gatunki to na pewno już nie wystąpią...A właściwie jest to stanowisko uwzględniające ochronę obszaru Natura 2000, czy też ochronę działalności kopalni?



