Dobków to niewielka wieś, położona w sercu Gór Kaczawskich. Jest niezwykła - funkcjonuje w niej ekomuzeum rzemiosła (więcej info o ekomuzeum
tu) W ostatnią sobotę, tj. 27 sierpnia w Dobkowie odbyły się Kaczawskie Warsztaty Artystyczne - oprócz występów wokalnych i satyrycznych różnych artystów z okolicy, wystawione były stoiska z rękodziełami miejscowych twórców, odbywały się warsztaty lepienia z gliny (pozdrowienia dla Łukasza T.!), zwiedzać można było świeżo otwarty dla większej publiczności stary dom, w którym prezentowane było, m.in. na zdjęciach, życie codzienne pierwszych, powojennych mieszkańców Dobkowa. Z innych atrakcji muszę bezwzględnie wymienić pokaz wybuchu wulkanu (wszak Dobków leży w Krainie Wygasłych Wulkanów), przygotowany przez studentów geologii UJ. Nie byliśmy na Warsztatach do końca i ominęło nas jeszcze parę innych atrakcji.
Poniżej kilka zdjęć z imprezy :)
 |
plakat z imprezy |
 |
ozdoba przy wejściu do wiejskiej chaty z ekspozycją :) |
 |
jedno z pomieszczeń na parterze wiejskiego domu |
 |
a tu jeden z pokoi na piętrze z przepięknym piecem |
Pokaz wybuchu wulkanu cieszył się sporym zainteresowaniem:
 |
młody pokazem był zafascynowany! |
Było pięknie...
...było też strasznie!
 |
młody przeszedł na imprezie wyraźną metamorfozę ;) |
A w sąsiedztwie, tuż obok, "remontuje się" piękny szachulcowy dom:
Dom rzeczywiście piękny, ... lubię takie.
OdpowiedzUsuńMetamorfoza metamorfozą, ale ten wzrok ... brrrr ;).
Piec rzeczywiście super, z koroną na zwieńczeniu, Młody ma dwa oblicza, jak zauważyłam. Kyja, ulepiłaś coś?
OdpowiedzUsuńRemontowany dom przypomina mi czyjś z blogujących osób, a może te domy są do siebie wszystkie podobne, pozdrawiam serdecznie.
Mamoeli: no, młody ma czasem spojrzenie,że ho ho, strach się bać:)
OdpowiedzUsuńMario: nic nie ulepiłam - jedynie młody próbował swoich sił:)ten piec mnie oczarował - podobne dekoracyjne kafle znaleźliśmy na strychu naszego domu. A ten dom zapewne przypomina Ci dom z Nawojowa Łużyckiego, domy tego typu były u nas kiedyś dosyć powszechne
Byłem, widziałem. Najlepszy był wulkan :).
OdpowiedzUsuńPrzemek, wydaje mi się,że Cię właśnie przy wulkanie widziałam:man in black:)?
OdpowiedzUsuń