środa, 9 maja 2012

...i po majówce!

W tym roku pierwszy majowy weekend był wyjątkowo długi. Spędziliśmy go stadnie, trochę nad Jeziorem Sławskim (festiwal, festiwal...) i pod koniec zabawiliśmy parę chwil w Przecznicy. Przyjechaliśmy, bo zarośnięte włości domagały się pielęgnacji i nasiona różnych warzyw paliły w kieszeni. Krótki raporcik: trawsko skoszone, warzywniak założony, poziomki i jabłonki posadzone, różne plany poczynione...
A naprzeciwko nas już niedługo "otworzy się" zaprzyjaźniona agroturystyka :) W przerwie od prac ogrodowych Uczestnik poczynił kilka ujęć przecznickiej okolicy - zdjęcia zostały zrobione w  sąsiednim Rębiszowie, mniej więcej, na wysokości ośrodka zdrowia:
górna część Przecznicy, powyżej widoczna jest pionowa wycinka - ponoć przed wojną były plany pociągnięcia wodociągów ze Świeradowa -  Zdroju do Przecznicy...Nadal mamy studnię:)
widok na Gierczyn
tu szerszy widok na Gierczyn i trasę gondolową w Świeradowie - Zdroju
Stóg Izerski
obrót w prawo i najbardziej "wystająca" część krajobrazu, czyli zamek Gryf oraz zabudowania Proszówki
Na koniec wrzucę zdjęcia szklanego kubka, który kupiliśmy wraz z domem. Wstępnie przeczesałam sieć w poszukiwaniu analogii...i nic. Może ktoś z czytających może coś więcej powiedzieć na temat tego dość topornego kubka/szklanki? Mam w domu podobnie zdobiony kieliszek do wina, też z grubego szkła, na stopce, dla odmiany barwa niebieska. I też nie wiem kiedy mógłby być zrobiony (pochodzi albo z Lubomierza, albo ze Świerzawy).


a może to... musztardówka:)?

16 komentarzy:

  1. Piękny macie widok za oknem tylko po zazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, niestety, te widoki nie za oknem :( ale blisko :)

      Usuń
  2. Troszkę a'la musztarduffka :)
    A gabaryty takie czy większa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do kubka to nie wiem, może to po prostu jakiś wyrób lat 70'? Moja mama miała takie tylko herbaciane i były z lat 70', nie znam się na szkle zresztą ;-)

    Widoki macie boskie, szczególnie zamek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, może faktycznie to wyrób powojenny?

      Usuń
  4. no to majówka udana, i wypoczynek i praca....
    zdjęcia widokowe fantastyczne....

    OdpowiedzUsuń
  5. no, lasy jak w Bieszczadach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to z Lubomierza. Proszę to odwieźć spowrotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Lubomierza być może pochodzi kielich na wino, którego jeszcze nie objawiłam :) nie ma lekko, Sąsiedzie;)

      Usuń
  7. Myślałam, że jakąś zieleninę wrzucisz, ciekawa jestem jak Wam zakwitło to i owo wokół domostwa :) czekam na relację!
    Pozdrowienia z zielonych, kwitnących i pachnących Mazur!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę zieleninę po kolejnym pobycie:)

      Usuń
  8. Ach, te widoki... też takie chcemy! ;-))
    Fajna szklanka, ma charakter ;-) Pięknie będzie przepuszczać światło...
    Ściskam czule

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki bajeczne, dobrze znam te tereny, schodziłam je przed laty z plecakiem w poszukiwaniach mojego domu... i wiem jak jest tam pieknie, ostatni moj przystanek to Gajówka... czy to daleko od Was?
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Gajówka nie jest daleko, z 6-7 km mamy do Gajówki:)

      Usuń